Monday, January 25, 2010


A sketch I did last night in order to experiment a bit with the way I usually draw.
.
Szkic zrobiony wczoraj w nocy jako małe oderwanie od moich przemyślanych linii, które czasem mnie denerwują.

3 comments:

pinkpixel said...

Czasami coś podskórnie siedzi i trzeba tego się pozbyć, bo inaczej nie mogę zrobić kroku dalej :) Też tak masz?

blackbird illustration said...

Coś w tym jest. Jeśli chodzi o ten szkic to miałem ochotę dać sobie więcej swobody jeśli chodzi o kreskę. Zawsze zastanawiam się przed narysowanej każdej kolejnej linii (taka pozostałość po akwaforcie)... Myślę, że czasem trzeba chyba coś zmienić, poszukać trochę innej formy wyrazu, bo - jak pisałeś - nie można iść dalej.

soniade said...

Chociaż jestem pod wielkim wrażeniem perfekcjonizmu twoich prac, bardzo chętnie zobaczyłabym wiecej takich "nieuporządkowanych".